poniedziałek, 6 lutego 2017

Powrót :D ,,I don't wanna life forever''


Gdy pierwszy raz usłyszałam tą piosenkę, wiecie co powiedziałam? Stwierdziłam, że jest okropna a Zayn tu po prostu piszczy, ale jak to zwykle bywa, po przesłuchaniu jej kilka razy, bo akurat leciała w radiu, polubiłam ja i to nawet bardzo.
Co ciekawe, zawsze lubię piosenki nagrane do serii o Greyu, ale oprócz tego nic poza tym z tego filmu. Do książki również jestem na nie.
Jednak tą piosenkę już chyba pokochałam. Taylor brzmi tutaj świetnie. A Zayn cóż tak jak mówię, na początku powiedziałam, że piszczy, ale wsłuchując się w to coraz bardziej, nawet polubiłam tą barwę jego głosu.
Jednak nadal bardziej podoba mi się w takiej wersji swojego głosu jak w Pillowtalk i oczywiście wszystkich kawałkach, gdy był jeszcze w One Direction :)

1 komentarz:

  1. Faktycznie ma tu bardzo wysoki głos :) Ja lubię jgeo piosenkę "she" :)
    ankuuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń