Przejdź do głównej zawartości

Udany powrót Mariny Łuczenko - Szczęsnej?

Przyznając szczerze i bez bicia (o matko, jak to brzmi) Marina raczej nie jest artystką, która trafia w moje gusta muzyczne. Z pierwszej płyty nie zachwycił mnie żaden kawałek, wręcz nie mogłam ich znieść. Nawet nie wiem czemu. Kolejna płyta była już dla mnie czymś lepszym, lecz nadal nie jakiś wielki sukces.

W pamięć zapadł mi chyba najbardziej kawałek Complete, którego spokojny klimat zdecydowanie mnie pochłonął.

 

Jest to jeden z kawałków na mojej Playliście na tak zwane ''smutne dni''. Sam klimat teledysku pokazuje piękną, czystą i prawdziwą (mam nadzieję) miłość, przez co jeszcze bardziej do mnie przemawia.

Kolejnym utworem, który mocno wpasował się w mój gust muzyczny jest Let Me Love The Lonely, ale nie ukrywając chodzi mi tutaj głównie o Jamesa, przy którego głosie po prostu mam ciarki. Marina to dla mnie tutaj tylko dodatek, choć niesamowicie zaskakujący wykonaniem. Ich połączenie = CUUUDOOO !!!


 

I nagle mamy powrót z czymś, co jak dla mnie po prostu jest PETARDĄ !!! Ten klimat zdecydowanie pasuje zarówno do Mariny jak i Kabe - utwór News. Prawdziwy TOP OF THE TOP twórczości Mariny. Klimat zupełnie inny od dwóch powyższych utworów, jednak jest to styl muzyczny, który ostatnio przemawia do mnie najbardziej. Posłuchajcie i dajcie znać, co myślicie.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

GRUDNIOWA PLAYLISTA - CHRISTMAS SONGS I NIE TYLKO :)

Święta zbliżają się wielkimi krokami i zapewne każdy z nas już pewnie troszkę poczuł ich atmosferę. U mnie jak co roku w grudniu dominują świąteczne piosenki, ale nie tylko :) Sprawdźcie moje tegoroczne grudniowe zestawienie :) Playlista na Sylwestra oczywiście będzie odrębna :)

Wracamy do starych hitów, czyli quarantinne playlist part 2

Siemka ! Ledwo już wytrzymuje siedzenie w domu, dlatego wróciłam do starych hitów zainspirowana tik tokami pewnej osoby. Wrzucam Wam tutaj kolejną część mojej ''kwarantannowej'' playlisty. Myślę, że większość z Was chociażby kojarzy te nutki. Przyznaję, że są to hity, na których się wychowałam :)

Moje podsumowanie ostatnich 3 miesięcy - najczęściej odtwarzane

Z nieobecności tłumaczyć się nie będę. Nie sądzę, iż jest Wam potrzebna ta informacja :) Zdecydowanie najczęściej odtwarzaną przeze mnie piosenką w ciągu ostatnich 3 miesięcy jest Old Town Road. Choć sam teledysk widziałam chyba tylko raz, piosenka podoba mi się ze względu na dobry rytm i pobudzenie pozytywnych emocji. Kolejną z piosenek i chyba jedną z tych, które zostają w pamięci na zawsze jest Dance Monkey. Chyba pierwszy raz usłyszałam ją na profilu What Anna Wears na instagramie i od tamtej pory na stałe trafiła do mojej playlisty na siłownię. Ostatnie 3 miesiące zdecydowanie obfitowały w nowości. U mnie jednak standardowo jedną z najważniejszych piosenek został dość stary numer Mezo wykonywany z Ewą Jach - Kryzys. Piosenką odtwarzaną przeze mnie niemalże codziennie , odkąd tylko się ukazała (4 października 2019), jest również Nice to Meet Ya. I tak na koniec 2 nowości od Seleny Gomez: Trzymajcie się muzycznie ciepło :)