Przejdź do głównej zawartości

,,Hometown Glory'' cover Filip Mettler


Za każdym razem, gdy słyszę tą piosenkę w wykonaniu Filipa, łzy stają mi w oczach. To uczucie,zjakim śpiewa Filip.To,ile serca w to wkłada.Klimat,jaki stwarza podczas swoich wykonań.
Dlaczego uwielbiam Hometown Glory w wykonaniu Filipa?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Uwielbiam piosenki, które wytwarzają niesamowite emocje. Uwielbiam, gdy muzyka porusza moje serce do głębi. Ta piosenka... To wykonanie... Plus opowieść Filipa o tym, co czuje, gdy śpiewa tą piosenkę, niesamowicie mnie wzruszają.
Filip przez tę piosenkę pokazuje wielkie emocje, które niesamowicie do mnie przemawiają.Pamiętam jego pierwszy koncert w Jarocinie, jakby to było wczoraj. Ten koncert spełnił wszystkie moje oczekiwania. Najbardziej ucieszyło mnie to, że zaśpiewał właśnie Hometown Glory. Słuchając tego wykonania w internecie czy w tv podczas gdy jeszcze Filip był w X-factor, już wiedziałam,że jest świetne,ale gdy usłyszałam je na żywo, po prostu zaniemówiłam. Nie ma słów, którymi mogłabym to opisać. Cudne? Niesamowite? To mało powiedziane. To jakby ktoś wszedł w Ciebie i nagle ruszył twoje serce.Jakby wszędzie wokół była totalna cisza i jedynie słychać tą piękną melodię i ten głos. To jakby nagle czas stanął w miejscu. Jakby nie liczyło się nic poza osobą stojącą na scenie i tym, co próbuje przekazać. Po prostu nie wiem, co powiedzieć. Sami posłuchajcie, a zrozumiecie, o czym mówię.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

GRUDNIOWA PLAYLISTA - CHRISTMAS SONGS I NIE TYLKO :)

Święta zbliżają się wielkimi krokami i zapewne każdy z nas już pewnie troszkę poczuł ich atmosferę. U mnie jak co roku w grudniu dominują świąteczne piosenki, ale nie tylko :) Sprawdźcie moje tegoroczne grudniowe zestawienie :) Playlista na Sylwestra oczywiście będzie odrębna :)

Wracamy do starych hitów, czyli quarantinne playlist part 2

Siemka ! Ledwo już wytrzymuje siedzenie w domu, dlatego wróciłam do starych hitów zainspirowana tik tokami pewnej osoby. Wrzucam Wam tutaj kolejną część mojej ''kwarantannowej'' playlisty. Myślę, że większość z Was chociażby kojarzy te nutki. Przyznaję, że są to hity, na których się wychowałam :)

Moje podsumowanie ostatnich 3 miesięcy - najczęściej odtwarzane

Z nieobecności tłumaczyć się nie będę. Nie sądzę, iż jest Wam potrzebna ta informacja :) Zdecydowanie najczęściej odtwarzaną przeze mnie piosenką w ciągu ostatnich 3 miesięcy jest Old Town Road. Choć sam teledysk widziałam chyba tylko raz, piosenka podoba mi się ze względu na dobry rytm i pobudzenie pozytywnych emocji. Kolejną z piosenek i chyba jedną z tych, które zostają w pamięci na zawsze jest Dance Monkey. Chyba pierwszy raz usłyszałam ją na profilu What Anna Wears na instagramie i od tamtej pory na stałe trafiła do mojej playlisty na siłownię. Ostatnie 3 miesiące zdecydowanie obfitowały w nowości. U mnie jednak standardowo jedną z najważniejszych piosenek został dość stary numer Mezo wykonywany z Ewą Jach - Kryzys. Piosenką odtwarzaną przeze mnie niemalże codziennie , odkąd tylko się ukazała (4 października 2019), jest również Nice to Meet Ya. I tak na koniec 2 nowości od Seleny Gomez: Trzymajcie się muzycznie ciepło :)